Dyniowa latte

Wiele osób prosiło mnie o przepis na dyniową latte z Instastory, dlatego wychodzę Wam naprzeciw i naskrobię przepis, choć uważam, że w internecie z pewnością znajdziecie dużo bardziej wyszukane i przemyślane sposoby na przyrządzenie tej aromatycznej jesiennej kawy.  Ja w kuchni często kieruję się prostotą, dlatego moje przepisy zazwyczaj nie wymagają zbytniego kombinowania i wyszukanych skladników. Ale wracamy do kawy.

Podstawowym składnikiem, bez którego dyniowe latte nie będzie tym samym dyniowym latte jest dobra kawa. Ja używam włoskiej Lavazzy qualita ORO.

Drugim składnikiem must have jest 1 łyżka pure z pieczonej dyni ( dużą przekrojoną na pół dynię po wydrążeniu nasion piekłam w nagrzanym do 200stopni piekarniku do miękkości- ok. 40min, pozostawiłam do wystygnięcia i poporcjowałam miąższ, po czym schowałam do zamrażarki).

Trzecim składnikiem, ktory dodaje charakteru i aromatu są przyprawy: cynamon, kardamon, zmielone goździki, bądź po prostu przyprawa do piernika i ziarenka wanilii.

 

Potrzebujemy:
– 150 ml naparu kawy (z 1,5 łyżeczki sypanej kawy)
– 200ml mleka
– 1 łyżka pure z pieczonej dyni
– szczypta przyprawy do piernika
– ziarenka z laski wanilii
– 1 łyżka syropu z agawy
Pure blendujemy na gładko z połową mleka, dodajemy przyprawę do piernika, syrop z agawy i ziarenka wanilii i podgrzewamy w rondelku na małym ogniu mieszając.

Pozostałe mleko ubijamy w kubku spieniaczem do mleka. Na koniec uderzamy kilka razy kubkiem o blat.

Do kubka wlewamy zawartość rondelka, dodajemy napar kawy i spienione mleko. Wierzch możemy posypać cynamonem bądź startą czekoladą. Gotowe.

Ilość syropu z agawy, miodu bądź innego słodzidła jest kwestią indywidualnych preferencji.