Penne z kurczakiem w sosie pomidorowym z mascarpone

Danie to już nie raz przygotowywałam, bo uwielbiam wszystko, co związane z pomidorami, a do tego jest naprawdę smaczne, szybkie i proste w przygotowaniu. Tym razem w odróżnieniu od poprzedniego przepisu finalnie wszystko ląduje na jednej patelni. Zmieniłam też trochę recepturę, a, że uzyskałam bardzo fajny efekt, dzielę się z Wami podobnym, nowym przepisem.

Niesamowity niepowtarzalny smak uzyskamy używając świeżych, pachnących pomidorów najlepiej w kilku odmianach uprzednio sparzając je, obierając ze skórki i krojąc na mniejsze cząstki. Można posłużyć się oczywiście pomidorami z puszki, które zdecydowanie będą lepszym wyborem poza sezonem. Ja tym razem użyłam tych z puszki.

Jednym ze składników jest ksylitol/cukier- nie rezygnujcie z tego składnika, pomidory bardzo lubią to, co słodkie i jednogłośnie z narzeczonym stwierdziliśmy, że wersja z odrobiną ksylitolu jest smaczniejsza.

Potrzebujemy (2-3 porcje):
– 400g krojonych pomidorów
– 1 filet z piersi kurczaka (200g)

– 1 cebula
– 1 ząbek czosnku
– 1 łyżka oleju rzepakowego
– 1/2 łyżeczki soli
– 1 łyżeczka ksylitolu bądź 3/4 łyżeczki cukru
– 1 łyżeczka suszonego oregano
– 1 łyżeczka suszonej bazylii
– 1 łyżeczka suszonych pomidorów w proszku
– 1 czubata łyżka mascarpone
– makaron penne pełnoziarnisty (ok. 140-210g)
– 3 łyżki wody z ugotowanego makaronu
– świeże liście bazylii

Filet z piersi kurczaka kroimy w drobną kostkę 1cmx1cm. Cebulę również siekamy w kostkę, czosnek ścieramy na drobnych oczkach tarki. Na rozgrzanej z 1 łyżką oleju patelni podsmażamy cebulę i czosnek do zeszklenia i dodajemy pierś z kurczaka. Solimy. Jeśli płyn wyparował, patelnię podlewamy lekko odrobiną wrzątku i przykrywamy pozwalając mięsu chwilę się poddusić. Po ok. 5 minutach dodajemy pomidory i przyprawiamy ksylitolem, ziołami i suszonymi pomidorami. Dla lubiących pikanterię polecam dodać odrobinę pieprzu cayenne. Całość dusi się kolejne 5-10min. Dodajemy mascarpone i mieszamy dokładnie. W osolonym wrzątku gotujemy makaron al dente, wg. opisu na opakowaniu. Pod koniec gotowania makaronu bierzemy 3 łyżki „kluszczanki” i dodajemy do sosu. Dzięki zawartej w niej skrobi, sos się trochę zagęści. Ugotowany makaron odcedzamy nie przelewając go wodą i dodajemy na patelnię. Mieszamy wszystko i dusimy jeszcze przez kilka minut. Na koniec posypujemy świeżą bazylią.