Raffaello jaglane z daktylowo- nerkowcowym kremem

Przyszła pora na kolejne ciasto bez pieczenia. Tym razem całkowicie wegańskie, bezglutenowe, na bazie kaszy jaglanej. Podaję przepis, aczkolwiek wymaga on lekkiej modyfikacji. Jest kilka punktów, które na pewno bym w przepisie zmieniła przy kolejnej próbie, więc napiszę w dalszej części wpisu, co mam na myśli 🙂 Białego cukru nie ma w nim ani grama. Do części jaglanej użyłam ksylitolu, krem natomiast jest naturalnie słodki za sprawą daktyli.

Zacznę od tego, że ciasto pierwotnie miało być jaglanym kremem na daktylowo- orzechowym spodzie, jednak ostatecznie okazało się, że odwrócone jest zdecydowanie lepsze do krojenia i jedzenia. Także zdjęcie trochę przekłamuje to co napiszę niżej… przedstawiam przepis na ten jaglany mocno kokosowy deser ze słodką daktylowo- orzechową warstwą kremu.

Składników jest dosyć sporo, ale gwarantuję, że wszystko do znalezienia w pierwszym lepszym supermarkecie 🙂

Składniki:
– 300g kaszy jaglanej
– 3 szklanki mleka roślinnego (u mnie domowej roboty kokosowe)
– 4 łyżki ksylitolu
– 1 łyżka oleju kokosowego
– 200g daktyli
– 150g orzechów nerkowca
– 50g płatków migdałowych
– skórka i sok z połowy cytryny

Mleko kokosowe domowej roboty pozwala zaoszczędzić na kaloriach i cenie. Ja swoje przygotowałam przy użyciu 1L wody i 200g wiórków kokosowych. Ciepłą przegotowaną wodą należy zalać wiórki i odstawić na kilka godzin (optymalnie całą noc, ale ja swoje moczyłam zaledwie godzinę z dobrym efektem). Następnie podgrzać nasz kokosowy wywar i blendować przez 3 minuty. Odcedzić dokładnie na sitku lub z użyciem gazy.  Pozostałe wiórki zalać znów szklanką odciśniętego mleka i ponownie zblendować i odcisnąć wiórki. Mleko przelać do butelki bądź słoika i przechowywać w lodówce.

Daktyle i orzechy moczymy przez pół godziny w letniej przegotowanej wodzie, po czym odcedzamy.

Wracamy do ciasta! Kaszę przepłukujemy dokładnie zimną i gorącą wodę, aby pozbyć się goryczki. Następnie gotujemy mleko roślinne i do gorącego wrzucamy przepłukaną kaszę. Gotujemy na małym ogniu pod przykryciem przez ok. 10 minut, aż kasza zmięknie i wchłonie płyn. Dodajemy olej kokosowy, ksylitol, skórkę i sok z cytryny i blendujemy na gładką masę, którą wylewamy do wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy.

Teraz, gdy warstwa jaglana stygnie, przyszedł czas na część daktylowo orzechową. Nic prostszego. Wystarczy zblendować daktyle z posiekanymi orzechami. Wykładamy nasz słodki krem na jaglaną część ciasta, a wierzch posypujemy płatkami migdałów, które możemy też wcześniej podprażyć na suchej patelni.

Odstawiamy ciasto do całkowitego wystygnięcia i wstawiamy do lodówki. Po kilku godzinach możemy kroić i próbować 🙂 smacznego!

W wersji na zdjęciu użyłam nieco mniej mleka i nie dodałam oleju kokosowego. Jednak zapewniam Was, że tego płynu i odrobiny oleju akurat brakowało, więc będzie delikatniejsze i smaczniejsze 🙂

Całość ciasta w przeliczeniu na kalorie i makroskładniki:

* mleczko kokosowe light z tego względu, że nie było opcji domowej roboty mleczka, które ma 20-60kcal/100ml